Data rozpoczęcia nowożytności nie została jednoznacznie określona. Największa liczba badaczy wskazuje 1492 rok, kiedy odbyła się pierwsza podróż Krzysztofa Kolumba przez wody Oceanu Atlantyckiego. Wśród źródeł historycznych pojawia się również 1450 rok, odnoszący się do daty wynalezienia druku przez Jana Gutenberga, a także 1453 rok, w którym upadło Bizancjum pod naporem armii tureckiej. Wszystkie wymienione daty przypadają na drugą połowę XIV wieku. Czy od tamtej pory ludzie bardziej zwracali się w kierunku nauki czy religii? Wiele w tym przypadku zależy od badanego kręgu kulturowego. W tym przypadku skupimy się na chrześcijaństwie.

kult religii

Stagnacja przez duże „S”

Data rozpoczęcia nowożytności jest ściśle związana z zakończeniem średniowiecza. Wieki średnie przeciągnęły się na ponad 1000 lat, w trakcie których ludzkość nie doświadczyła zbyt wielu przełomowych wynalazków. Większość odkryć stanowiła rozwinięcie dotychczasowych narzędzie wykorzystywanych w rolnictwie, rzemieślnictwie oraz militariach. Żadna z tych nowości nie była jednak w stanie napędzić rozwoju nauki. Nie oznacza to jednak, że przez 10 wieków nie pojawił się absolutnie nikt dysponujący szerszym potencjałem intelektualnym. Po prostu wszelkie odważniejsze teorie były szybko przeciwstawiane nauce Kościoła Katolickiego. W związku z tym wszyscy przedstawianie rewolucyjnych odkryć na forum publicznym wymagało nie lada odwagi i mogło narazić autora na surowe represje ze strony kościelnych dostojników.

Stopniowa odwilż

Później nadszedł renesans, w którym zasady odwróciły się niemal o 180 stopni. Wprawdzie fizycy nadal musieli mieć się na baczności, ponieważ ich twierdzenia często stały w opozycji do dotychczasowego porządku świata, ale artyści mieli znacznie łatwiejszy żywot. Rzeźbiarze, malarze, architekci nie musieli już tworzyć dzieł anonimowo, aby sławić Boga. Od tej pory mogli tworzyć pod własnym nazwiskiem i śmiało chwalić się swoimi osiągnięciami. Najbardziej utalentowani twórcy cieszyli się ogromną sławą, wykraczającą nawet poza granice swojego kraju. Co więcej, duchowni często stawali w roli mecenasów sztuki. Dzięki ich wstawiennictwu i wsparciu finansowym, artyści mogli tworzyć najwspanialsze dzieła, które do dziś zachwycają swoim pięknem.

Walka o własną tożsamość

Oś czasu przedstawiająca epoki literackie nie bez powodu przybiera formę sinusoidy. Po renesansie przyszedł barok, w którym ludzie ponownie zwrócili się do Boga. Następne w kolejności było oświecenie, czyli okres koncentrujący się całkowicie na kulcie rozumu. Później natomiast nadeszła epoka romantyczna, kiedy ludzie znowu bardziej skupili się na swojej duchowości, aniżeli racjonalnemu oglądowi świata. Pomimo zmiennych tendencji, można powiedzieć, że cywilizacja coraz bardziej polegała na rozumie. W dużej mierze wynika to ze stopniowego łagodzenia polityki kościelnej i odejścia od surowych kar dla autorów genialnych, ale zarazem wywrotowych twierdzeń. Nauka znalazła się na piedestale, a religia stanowiła uzupełnienie zawierające kwestie, których nie można było objąć rozumem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *