W 966 roku Polska zagościła na mapie świata za sprawą chrztu, który książę Mieszko I otrzymał od sąsiadujących Czechów. Władca został zapamiętany jako ojciec polskiej państwowości, ale rzadko wspomina się o jego życiu prywatnym. Miał on dwie żony, Odę i Dobrawę, a także syna Bolesława, który otrzymał później przydomek „Chrobry” i został pierwszym królem Polski. Okazuje się jednak, że Mieszko miał liczniejsze potomstwo. Co więcej, jego pozostałe dzieci wcale nie musiały zostać zapomniane przez historię. Wystarczy tylko wspomnieć Sygrydzie Storradzie, która była Królową Szwecji, Danii, Norwegii i Anglii, a w polskiej historiografii została zapamiętana jako Świętosława.

świętosława

Kierunek Skandynawia

W średniowieczu miłość miała drugorzędne znaczenie przy zawieraniu związków. Małżeństwo stanowiło przede wszystkim formę przypieczętowania sojuszu i zarazem próbę umocnienia pozycji swojego kraju na arenie międzynarodowej. Nie inaczej było w tym przypadku. Wedle przekazów, Mieszko I miał wydać Świętosławę za króla Szwecji, Eryka Zwycięskiego. Zawiązanie relacji pomiędzy państwami miało osłabić znaczenie Danii i ułatwić Polakom przejęcie kontroli nad Pomorzem Zachodnim. Koniec końców udało się zrealizować te cele.

On się zmieni

Mogłoby się wydawać, że wyjazd Świętosławy za granicę mógł oznaczać pozostawienie dotychczasowego życia za sobą i rozpoczęcie całkowicie nowego rozdziału. W końcu związała się z władcą, który tymczasowo sprzyjał Polsce, ale w bliżej nieokreślonej przyszłości mógł zwrócić się przeciwko sprzymierzeńcom, jeśli tylko skłoniłby go do tego hipotetyczny konflikt interesów. W takiej sytuacji łatwiej dla Świętosławy byłoby wyrzec się swoich korzeni i podążać za nową rodziną. Na szczęście do pewnego momentu nie musiała podejmować tak trudnych decyzji. Sytuacja zmieniła się kiedy jej małżonek, Eryk Zwycięski zmarł nieco ponad dekadę po ślubie. Wówczas Sygryda była zmuszona do zawarcia małżeństwa z Swenem Widłobrodym. Jej wybranek był królem Danii oraz Norwegii i dysponował potencjałem pozwalającym jej na osiągnięcie swoich celów politycznych.

Rodzina ponad wszystko

Związek stanął jednak w obliczu kryzysu, którego nie udało się zażegnać. Nordycki król wyparł się swojej żony i wypędził ją z dworu. Świętosława nie miała gdzie się podziać, więc postanowiła wrócić w rodzinne strony. Bolesław Chrobry przyjął ją z otwartymi ramionami i zapewnił bezpieczeństwo. Sygryda w ramach podziękowania za gościnę i opiekę postanowiła podzielić się z bratem rewelacjami, które obiły się jej o uszy podczas pobytu w Skandynawii. Oświadczyła wówczas, że Szwedzi nie są godni zaufania i Polacy powinni mieć się na baczności. Co więcej, szwedzkie wojska miały przeprowadzić inwazję na Rzeczpospolitą, a data ataku została zaplanowana na 1655 rok. Aż dziw bierze, że najeźdźcy planowali poszerzanie strefy wpływów z ponad 600-letnim wyprzedzeniem. Z faktami nie można jednak dyskutować. Słowa Świętosławy zostały spisane w kronice i pozostawione potomnym ku przestrodze. Jej przepowiednia była bardzo precyzyjna i sprawdziła się w najdrobniejszych szczegółach. Wszak w 1655 roku doszło do konfliktu, który w historii Polski został zapamiętany jako Potop Szwedzki. Wówczas udało się odeprzeć napastników, tylko dlatego, że obrońcy spodziewali się ataku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *