Pod koniec XIV wieku rozpoczęła się w Rzeczpospolitej tzw. złota era Jagiellonów. Sprowadzenie litewskiego rodu na polski tron okazało się strzałem w dziesiątkę. Królowie z tej dynastii bardzo wprawnie zarządzali państwem. Pierwszym z nich był Władysław Jagiełło, które odniósł historyczny triumf na polach Grunwaldu i przyczynił się do znacznego osłabienia Zakonu Krzyżackiego, będącego wówczas głównym rywalem Rzeczpospolitej. Jego następcy kontynuowali dzieło i stopniowo umacniali pozycję kraju w regionie. Wśród nich był również Aleksander Jagiellończyk, o którym nie wspomina się zbyt często. Król zasiadał na tronie przez kilka lat na początku XVI wieku. Niewielka ilość danych historycznych nie wynika z tego, że władca nie miał powodów do dumy. On sam wolał nie robić wokół siebie zbyt dużego szumu.

Aleksander Jagiellończyk

Tradycja ponad wszystko

Średniowiecze zostało zakończone w 1492 roku wraz z udaną wyprawą Krzysztofa Kolumba. Cywilizacja europejska wkroczyła w nowy rozdział, który cechował się zgoła innymi zasadami niż wcześniejsze stulecia. Do tamtego momentu wybitne jednostki nie cieszyły się zbyt dużą sławą w wyniku swoich heroicznych czynów albo wybitnych dzieł. One same nie mogły też podsycać zainteresowania swoją osobą, ponieważ taka postawa mogłaby zostać negatywnie odebrana przez społeczeństwo oraz elity polityczne i kościelne. Wszystko wynikało z tego, że ludzie mieli dokonywać niezwykłych czynów, aby chwalić boski majestat. Na przełomie XIV i XV wieku sytuacja zaczęła się zmieniać, ale Aleksander I pozostał wierny tradycyjnym ideałom. Jego wrodzona skromność nie pozwalała mu na nadmiernie afiszowanie się ze swoimi osiągnięciami.

Niezrozumiany przez naukowców

Najważniejszym wydarzeniem, w którym brał udział król Aleksander Jagiellończyk było uchwalenie konstytucji praw noszącej nazwę Nihil novi. Dokument przewidywał ograniczenie zakresu praw monarchy oraz przyznanie szlachcie większej liczby przywilejów. Z perspektywy czasu ta decyzja jest odbierana bardzo negatywnie, ponieważ miała przyczynić się do stopniowego zwiększania znaczenia arystokracji, która przekładała prywatne interesy ponad sprawy państwowe. W tym przypadku zawiódł czynnik ludzi po stronie najwyższego stanu społecznego. Sam monarcha miał jednak dobre intencje. Jego celem było stopniowe odejście od monarchii i wprowadzenie w Rzeczpospolitej bardziej demokratycznych rządów. Można powiedzieć, że to właśnie Aleksander I był jednym z ojców polskiego parlamentaryzmu. W jego czasach taka postawa nie była zbyt doceniana, ale współcześnie mógłby stać się cenionym autorytetem. Należy po prostu zaznaczyć, że opisywany władca wyprzedzał swoje czasy i pozostał niezrozumiany przez wielu ludzi. Niestety tej wersji historii może już nie udać się odwrócić. To niezwykła szkoda, bo Aleksander Jagiellończyk zdecydowanie zasługuje nie tylko na większą rozpoznawalność, ale przede wszystkim na uznanie za działania, jakie podjął, by Polska jako pierwsza wkroczyła na ścieżkę ku nowoczesności. Kto wie, gdyby dostał odrobinę więcej czasu może nawet założyłby NATO albo Unię Europejską.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *